poniedziałek, 27 lutego 2017

Góry ukochane

 Z ukochanymi chłopakami. Nie ma wakacji, żebyśmy nie zahaczyli o góry. Zawsze wybieramy takie miejsca, żeby chociaż kilka dni spędzić na włóczędze po szlakach, mniej lub bardziej dzikich. Nigdzie nie wypoczywam lepiej niż trudząc się wchodząc na szczyt. Najsmutniejsze jest to, że trzeba stamtąd zejść. Minionego lata musieliśmy zadowolić się niższymi podejściami z racji dźwigania słodkiego ciężaru i trudnych do przewidzenia zachowań młodego trapera:-) Na szczęście spisywał się na piątkę, pozwalając się nosić kilka godzin:-) Album to wspomnienia z weekendowego wyjazdu i podejścia na Luboń Wielki w Beskidzie Wyspowym. Powstał na bazie tektury budowlanej z dodatkiem papierów UHK Gallery, Scrapbbery's oraz Galerii Papieru. Rozmiar 20/25 cm. Dużo stemplowania. Zapraszam na wycieczkę:-)



sobota, 25 lutego 2017

Tagi. Odsłona druga

Przy pracy nad Tagowymi wariacjami, nasunęła mi się myśl wykorzystania tego pomysłu do stworzenia tagowej "ramki na zdjęcia". Oto jest. Zdjęć sporo, bo chciałam pokazać, jak dużo  kombinacji ustawienia daje ta niepozorna kartonikowa konstrukcja :-) Tagi to prezent dla dziadka, żeby rozjaśnić szpitalną szarość. Ciekawa jestem, co myślicie o takiej propozycji?



wtorek, 21 lutego 2017

Delikatności nigdy za dużo

Albumik, który powstał jako przeciwwaga dla albumu Serca dwa. Chociaż i jeden i drugi doskonale się sprawdzi jako powiernik ulotnych chwil. Papiery UHK Gallery (nic nie poradzę, że bardzo je lubię). W ruch poszła stara książka, stempelki, kredki akwarelowe, gesso i sporo koronek. Plus tagi, żeby pisać, pisać, pisać...o tych chwilach.



poniedziałek, 20 lutego 2017

Mgliście, lecz niebeznadziejnie

Od dłuższego czasu przymierzam się do art journala. Ponieważ bardzo do mnie przemawia to, co dzieje się w tym temacie na stronach UHK Gallery, postanowiłam stawiać swoje pierwsze kroki w art journalu właśnie na tym blogu: Art journal 2017. Temat tego miesiąca brzmi "Mgliście". Zainspirowała mnie muzyka z płyty Michała Bajora "Moja miłość", do której wróciłam akurat w lutym:-) Zarówno w życiu, jak i w piosenkach miłość ma różne oblicza. Wybrałam to nieoczywiste, pełne zwątpień, zamglone, ale niebeznadziejne.





niedziela, 19 lutego 2017

Serca dwa

Sercowego szaleństwa ciąg dalszy. Album na bazie czarnego kartonu i papierów UHK Gallery. Każda strona z tagiem do uzupełnienia. Sporo stemplowania, przeszyć i chlapania. A efekt.....Zapraszam do oglądania.



środa, 15 lutego 2017

Po prostu We love art!

Zawieszka z zabawnym zdjęciem, które już od jakiegoś czasu chciałam odpowiednio oprawić. Bazę stanowi podniszczona, zwykła deseczka do krojenia. Resztki papierów, skrawki tkanin, tektura, stempelki, chlapania i....zużyty pędzel. Mam nadzieję, że prezent się spodoba i znajdzie swoje miejsce na ścianie:)



niedziela, 12 lutego 2017

Tagowe wariacje


Wprawdzie nie planowałam skupiać się na czym innym niż prace ze zdjęciami, ale zaciekawił mnie temat wyzwania. Tematyka typowo "lutowa". Powstały tagi w kilku odsłonach.  Efekt na tyle fajny, że następne będą już z pewnością ze zdjęciami, jako alternatywa dla tradycyjnej ramki:-) Myślę, że taka forma może się świetnie sprawdzić jako miły upominek dla kogoś bliskiego.
  
       

sobota, 11 lutego 2017

Wstęp do Retromanii


Zdjęcie wujostwa mojej mamy, w końcu doczekało się oprawy. W zanadrzu mam jeszcze sporo rodzinnych pamiątek, a że  uwielbiam wszystko co dawne, niepowtarzalne, z ciekawą historią i duchem minionych czasów, będę zapewne częstym gościem w wyzwaniach Retromanii:-) Na początek zawieszka z wykorzystaniem starej deski, serwetki z targu staroci oraz delikatnych koronek, które są jednym z moich ulubionych materiałów.

                                          

piątek, 10 lutego 2017

Migawki z wakacji ukryte pod sercem

Mini albumik. Powstał podczas wyjazdu na ferie. Czułam, że nie wytrzymam całego tygodnia bez robótek, więc w ostatniej chwili wrzuciłam do torebki jeden stempel i brązowy tusz. Oczywiście bardzo się przydały:-) Albumik powstał z tego co pod ręką: karton, nici, kawałek siatki budowlanej, farby plakatowe pożyczone od siostrzenicy i podebrane siostrze lakiery do paznokci. 



środa, 8 lutego 2017

Albumik lekki jak motyle

Mały album, bo 15 cm x 20 cm. Powstał jako prezent niespodzianka dla mojej kilkumiesięcznej słodkiej sąsiadeczki Hani. Nigdy nie podejrzewałabym się o to, że zrobię album z przewagą koloru różowego! Róż przełamałam jednak innymi barwami, co sprawiło, że albumik stał się naprawdę kolorowy i wesoły. Myślę, że w sam raz na pierwsze zdjęcia słodkiej dziewczynki. Dodałam motylki, żeby nadać całości lekkości i drobinę chlapań. Papiery różne: UHK Gallery, Piątek Trzynastego, Latarnia Morska i Scrapberry's (o ile się nie mylę). Prezent bardzo się podobał, dla mnie to wielka radość, tym bardziej, że to jeden z pierwszych albumów, jakie zrobiłam:-)