środa, 24 maja 2017

On wciąż ucieka.....


Nie lubię robić niczego w pośpiechu. Etap, kiedy to szybkie życie w pędzie wydawało się atrakcyjne mam już dawno za sobą:-) Ten wpis powstał jednak bardzo szybko, jak na moje tempo pracy. Wydarzenia i smutne informacje ostatnich dni, płynące ze środków masowego przekazu, skłoniły do stworzenia tego wpisu, ot po prostu o banalnej sprawie, jak upływający czas. Jednak myśli krążące po głowie podczas jego tworzenia nie były już tak proste i zdecydowanie pojawiło się za dużo pytań. Większość wciąż bez odpowiedzi, ale.... mam jeszcze czas:-)



niedziela, 14 maja 2017

ATC Azja


Taki oto temat w tym miesiącu zaproponowała MakaArt na blogu ArtGrupy ATC. Moje skojarzenia krążyły głównie wśród samurajów, którzy zawsze mnie fascynowali zarówno z historycznego, etycznego, jak i psychologicznego punktu widzenia. Toteż moje ATC z samurajem w roli główniej z myślą przewodnią filozofii "Busido", które to stanowiło fundament przekonań samurajów, a głosiło ono m.in."wolność od strachu", przede wszystkim od strachu przed śmiercią. To oczywiście w wielkim skrócie i uproszczeniu. Samuraja zapożyczyłam z bloga JungShan Ink, ze wspaniałymi ilustracjami i grafikami inspirowanymi m.in. samurajami, szczerze polecam zajrzeć. Mam nadzieję, że dostrzeżecie samuraja na ATC, bo wydruk niestety nie najlepszy.

            "Męstwem jest żyć, gdy żyć się godzi, a umrzeć, kiedy trzeba umrzeć" (I. Nitobe,op.cit.,s 31).




sobota, 13 maja 2017

Wiosenna uroczystość w zimowej oprawie


Album to prezent i pamiątka dla ojca chrzestnego.Pomimo, że uroczystość miała miejsce w środku wiosny, postanowiłam ubrać wspomnienia w zimowe papiery z UHK Gallery "Winter in Avonlea". Myślę, że i w wiosennej odsłonie dobrze się sprawdziły:-) 



poniedziałek, 8 maja 2017

Kawa czy herbata? / Tea or coffee?


Tym razem UHK Gallery rozesłało zaproszenia na herbatkę z malinami, a tymczasem ArtGrupa ATC zaproponowała kawę. Z wielką przyjemnością przyjęłam oba zaproszenia i powstał taki oto wpis do art journalu.  

This time UHK Gallery invited for tea with raspberry and ArtGrupa ATC ivited for coffee. So, I accepted both invitations with real pleasure. Black coffee is the basis for me, means hard treading on the ground and raspberry tea imaginary journay. So, it's my journal page and my interpretation. 



piątek, 5 maja 2017

Album zupełnie scrapbookingowy / Real scrapbooking album


Pomysł na album z materiałów zupełnie niecraftowych, nieprofesionalnych, zrodził się w mojej głowie już jakiś czas temu, ale zawsze kusiły te wszystkie piękne papiery, dodatki i odkładałam projekt na bok. Nagle pojawiło się wyzwanie Karoliny Bukowskiej w Retro Kraft Shop, którego główne zasady to:
1. W projekcie możesz użyć (bez ograniczeń): długopisu, ołówków, guzików, gazy, sizala, zszywacza, spinaczy, nitek, sznurków, nożyczek, dowolnych klejów.
2. W swoim projekcie możesz użyć tylko 3 elementy ozdobne.
3.Nie używaj żadnych innych typowo craftowych czy artystycznych półproduktów.

Trzymając się wytycznych, w mojej pracy pojawił się: papier pakowy, zeszytowe kartki w kratkę, kartki z notesu, stara książka, papier z pudełka po butach, tektura, kawałki białej bawełny, gaza, stare guziki, sznurek. Poza tym wykorzystałam czarną i brązową kredkę, czarny pisak, białą ecolinę i kawę do chlapań. Stemple również zrobiłam z kawy, a do ich odciśnięcia użyłam dna flakonu po perfumach. Jako ozdoby okładki wystąpiły: stary ołówek, mała tekturka roślinna i stara sprzączka od paska, a więc nawet tu zachowałam wstrzemięźliwość w użyciu profesjonalnych craftowych ozdób:-)  Album ma 15 cm x 20 cm.

Pomysł zachowania kolorystyki brązowej, barw ziemi, podsunęły Filigranki.

Świetnie mi się robiło ten album, jak dla mnie to prawdziwy scrapbooking w eco wydaniu:-) Wyjątkowo go polubiłam! Karolina, dzięki za inspirację:-) Efekt oceńcie sami:-)

The idea for an album made with non professional craft supplies was born in my head some time ago, but all these beautiful papers, embellishments, always tempted me and I put the project aside. Suddenly appeared challenge of Karolina Bukowska in Retro Kraft Shop and her main rules of this challenge:
1. In the project you can use (without limits): pen, pencils, buttons, gauze, sisal, stapler, paper clips, threads, strings, scissors, all types of glue.
3. In your project you can use only 3 embellishments.
4.Do not use any other typical craft supplies.

So, in my project I used: wrapping paper, sheets of notebooks, old book pages, white cotton, gauze, old buttons, string, cardboard,black and brown crayon, white ecoline and coffe for splashing. As an embellishment I used: old pencil, chipboard and old belt buckle.

I had a lot of fun with this project and for me it's a real scrapbooking:-) I like it very much. I hope you enyoj it:-)


wtorek, 2 maja 2017

Szekspir. Moje pierwsze ATC


Już od dłuższego czasu przymierzałam się do ATC, ostatecznie do podjęcia próby namówiła mnie Ula, za co baardzo dziękuję:-) Podziwiałam piękne karty, ale kiedy dowiedziałam się, jaki mają rozmiar, nie mogłam pojąć, jak mieszczą się na tak małej powierzchni takie niezwykłe faktury, szczegóły.....Musiałam spróbować:-) Dodatkowo zachęcił mnie temat na Art GrupieATC, który zaproponowała Blue Nika: Szekspir.

Szekspira zawsze świetnie oglądało mi się na deskach teatru, to też w mojej pracy chciałam oddać właśnie teatralny aspekt jego twórczości. Nie wybrałam żadnego konkretnego dzieła, cytatu, nie dałabym rady z tego ogromu zapisanych stron.....Postanowiłam uwypuklić kilka motywów, jakie moim zdaniem, dominują w twórczości Szekspira, a które sprawiają, że jego dzieła są wciąż aktualne, porywające, że wciąż po nie sięgamy.

Zapraszam do zerknięcia na mój skromny debiut z ATC i moją interpretację:-)



sobota, 22 kwietnia 2017

Piękny Marzycielu.../ Beautiful Dreamer....



Skrzydła.Temat zaproponowany przez Art Grupę ATC, który bardzo mi się spodobał. Z pewnością każdego z nas dopada czas, kiedy czuje się przytłoczony, ograniczany i zwyczajnie zmęczony obecnym pędem i konsumpcyjnym stylem życia. Każdego z nas dopada czasami niemoc i nie jest w stanie rozwinąć spętanych przez nią skrzydeł, tworzyć i po prostu czuć się prawdziwie wolnym. Wtedy z pewnością każdy z nas, w głębi duszy, przywołuje na pomoc swojego Pięknego Marzyciela, jak w słowach piosenki zespołu The Beatles pt.: "Beautiful Dreamer".

                                                           Beautiful Dreamer, awake unto me!
                                                           Beautiful Dreamer, beam on my heart.

                                                           Piękny Marzycielu obudź się we mnie!
                                                           Piękny Marzycielu rozpromień moje serce.

Na szczęście ten czas zwykle mija:-) I o tym właśnie jest mój art journalowy wpis. 

Certainly Everyone has time when feels overwhelmed, limited and simply tired of our speed and consumable present life style. Everyone sometimes is not able to spread tied wings, create and just be truly free. Then everyone, in the depths of the soul, calls his own Beautiful Dreamer to help him, like in the song The Beatles: "Beautiful Dreamer".

                                                               Beautiful Dreamer, awake unto me!
                                                               Beautiful Dreamer, beam on my heart.

Fortunatelly this bad time usually goes away:-) My journal page is just about it. I hope you enyoy it.